Oj pracowicie u mnie bardzo. Jak mało kiedy.
Cierpi na tym mój główny nałóg - NIE MA CZASU NA CZYTANIE KSIĄŻEK !!!
I jak tu żyć??
Ano trzeba wziąć się w garść i pracować dalej. Grudzień tuż tuż
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziecięce ubranka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziecięce ubranka. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 17 listopada 2015
sobota, 14 listopada 2015
Mini "tap madl"
Komplecik udłubałam. Szaro - łososiowy.
I na kim mierzyć? Lalek w domu nie ma. Autka jakieś się znajdą. Misie niegabarytowe jakieś się trafiły...
Znalazła się jedna mała modeleczka :)
Przeurocza prawda?
I na kim mierzyć? Lalek w domu nie ma. Autka jakieś się znajdą. Misie niegabarytowe jakieś się trafiły...
Znalazła się jedna mała modeleczka :)
Przeurocza prawda?
poniedziałek, 9 listopada 2015
4 księżniczki
Prześliczne dziewczynki zostały moimi klientkami.
Mamy je wymierzyły, podały mi wszelkie potrzebne cyferki, ja złapałam za nożyczki, a końcowy efekt pracy prezentują te wspaniałe 4 gwiazdy :) .
Dziękuję mamom za zdjęcia.
Dla przypomnienia pokażę ponownie zdjęcia "podłogowe" ;) przed wysłaniem paczki z sukienkami
Mamy je wymierzyły, podały mi wszelkie potrzebne cyferki, ja złapałam za nożyczki, a końcowy efekt pracy prezentują te wspaniałe 4 gwiazdy :) .
Dziękuję mamom za zdjęcia.
Dla przypomnienia pokażę ponownie zdjęcia "podłogowe" ;) przed wysłaniem paczki z sukienkami
sobota, 31 października 2015
Postaw na multikolor
Uwielbiamy kolory wesołe, eksplozje barw. Kiedyś już powstały komplety z berecikami ( może przypomnę na zdjęcach poniżej )...
... dzisiaj te pannice otrzymały inne komplety, cieplejsze, zimowe, wesołe i również bardzo kolorowe
... dzisiaj te pannice otrzymały inne komplety, cieplejsze, zimowe, wesołe i również bardzo kolorowe
poniedziałek, 16 lutego 2015
Gąbczasta kiecka odpowiednia na jubileusz
Bardzo spodobał nam się materiał, z którego całkiem niedawno przyszło mi stworzyć sukienkę na studniówkę.
Szczerze? Wcześniej nigdy z takim się nie spotkałam. Lekko gąbczaste to to jest, a warstwa wierzchnia ma strukturę siatki.
Świetnie się się układa na kontrafałdach. Idealnie wręcz sterczy ;)
Moje szkieletowate potworki "nabrały" ciałka optycznie w spódniczkach szytych specjalnie na 80te urodziny prababci.
Oczywiście sobą bym nie była gdybym pamiętała zabrać aparat fotograficzny... no cóż....
Telefon też jest. Co prawda na zdjęciach wyglądają potworki jakby rutinoscorbin był potrzebny, ale co trzeba to widać.
Nawet więcej widać :) gdzieś tam nawet z boku wbiła się moja kochana śmieszka ( niestety aparat nie chciał w swoim obiektywie wszystkich pomieścić)
Prawda, że wcale nie wyglądają tych kiecuszkach jak szkieletorki? ( patykowate nogi za kilka ładnych lat będą mąciły zmysły męskie, ......dłuugie i szczupłe..... taaak Pan Połówka już jest przerażony ...)
Dzięki uprzejmości naszego wujka dostaliśmy również dwa zdjęcia gdzie moje potworki też się załapały
Czemu tak tłumnie na tych fotkach? Ano prawnuki śpiewały dla jubilatki , wierszyki mówiły, a nawet male tańce były. Było pięknie :)
Kochana Babciu dla ciebie jeszcze raz najwspanialsze życzenia zdrowia i ciągle rosnącej miłości od nas dla ciebie
Szczerze? Wcześniej nigdy z takim się nie spotkałam. Lekko gąbczaste to to jest, a warstwa wierzchnia ma strukturę siatki.
Świetnie się się układa na kontrafałdach. Idealnie wręcz sterczy ;)
Moje szkieletowate potworki "nabrały" ciałka optycznie w spódniczkach szytych specjalnie na 80te urodziny prababci.
Oczywiście sobą bym nie była gdybym pamiętała zabrać aparat fotograficzny... no cóż....
Telefon też jest. Co prawda na zdjęciach wyglądają potworki jakby rutinoscorbin był potrzebny, ale co trzeba to widać.
Nawet więcej widać :) gdzieś tam nawet z boku wbiła się moja kochana śmieszka ( niestety aparat nie chciał w swoim obiektywie wszystkich pomieścić)
Prawda, że wcale nie wyglądają tych kiecuszkach jak szkieletorki? ( patykowate nogi za kilka ładnych lat będą mąciły zmysły męskie, ......dłuugie i szczupłe..... taaak Pan Połówka już jest przerażony ...)
Dzięki uprzejmości naszego wujka dostaliśmy również dwa zdjęcia gdzie moje potworki też się załapały
Czemu tak tłumnie na tych fotkach? Ano prawnuki śpiewały dla jubilatki , wierszyki mówiły, a nawet male tańce były. Było pięknie :)
Kochana Babciu dla ciebie jeszcze raz najwspanialsze życzenia zdrowia i ciągle rosnącej miłości od nas dla ciebie
poniedziałek, 23 grudnia 2013
niedziela, 11 listopada 2012
Multikolorowy przerywnik
Małej przyjaciółce mojej córki bardzo spodobał się jej komplecik i zamówiła sobie taki u mnie :) .
Z przyjemnością zrealizowałam takie zamówienie.
Taki pozytywnie kolorowy przerywnik w pracy dotychczasowej jest zawsze mile widziany ;)
Nasz kuzyn Igorek również sie do niego próbował przymierzyć ;)
A to juz mała metamorfoza mojego berecika :)
Moje zatoki baaardzo lubią sobie chorować i sprawiać mi ogromny ból, więc mały ogrzewacz musiałam sobie kupić. No sobą bym nie była gdyby mi tak do końca nie odpowiadał .
Z przyjemnością zrealizowałam takie zamówienie.
Taki pozytywnie kolorowy przerywnik w pracy dotychczasowej jest zawsze mile widziany ;)
Nasz kuzyn Igorek również sie do niego próbował przymierzyć ;)
A to juz mała metamorfoza mojego berecika :)
Moje zatoki baaardzo lubią sobie chorować i sprawiać mi ogromny ból, więc mały ogrzewacz musiałam sobie kupić. No sobą bym nie była gdyby mi tak do końca nie odpowiadał .
środa, 20 czerwca 2012
i znowu....
.... odgrzebałam stare zdjęcia :)
Szukałam konkretnie 2 szt, ale jakoś tak wyszło, że zapisałam ich więcej. Przypomniałam sobie co się dawno temu szyło.
no to zaczynam od sukienki ślubnej Edyty, którą szyłam ... hmmmmm jakies 8 lat temu
Dziewczyna chciała własnie taką - prostą, bez udziwnień.
później była jeszcze kurtka dla mojego małża i portki na wakacje
później się robiło kostium dla mojej wiekowej już ciotki, na ślub jej wnuka
potem jeszcze był płaszcz kąpielowy stworzony z dwóch ręczników, na potrzeby łazienki w akademiku
następnie ubranka dla moich dziewczynek
Hahahaha z tych dziecięcych ubranek już nic nie nosimy, bo wszystko jakieś dziwnie malutkie jest ;). Trzeba kiedyś obfocić kolejne ubranka, które później powstały
Szukałam konkretnie 2 szt, ale jakoś tak wyszło, że zapisałam ich więcej. Przypomniałam sobie co się dawno temu szyło.
no to zaczynam od sukienki ślubnej Edyty, którą szyłam ... hmmmmm jakies 8 lat temu
Dziewczyna chciała własnie taką - prostą, bez udziwnień.
później była jeszcze kurtka dla mojego małża i portki na wakacje
później się robiło kostium dla mojej wiekowej już ciotki, na ślub jej wnuka
potem jeszcze był płaszcz kąpielowy stworzony z dwóch ręczników, na potrzeby łazienki w akademiku
następnie ubranka dla moich dziewczynek
Hahahaha z tych dziecięcych ubranek już nic nie nosimy, bo wszystko jakieś dziwnie malutkie jest ;). Trzeba kiedyś obfocić kolejne ubranka, które później powstały
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















