Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodziny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodziny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 kwietnia 2016

Żeby chciało się tak jak się nie chce

Czy ktoś jeszcze ma taką niemoc? Nie twórczą, ogólną.
Stołkoidoza mi grozi straszna. Do pracy się zmuszam od dwóch dni.
Słoneczko za oknem cudownie świeci, a ja mam się kisić przy biurku lub przy maszynie??
Bleeeeeeeeeeeee
Coś prac jednak zrobiłam. Pudełka w zeszłym tygodniu. Kartki w tym...
Na dodatek trzeba by zejść do poziomu podłogi i zająć się szyciem sukienki.
Poproszę kopa w 4 litery na opamiętanie









piątek, 29 stycznia 2016

Kinder niespodzianki

Zagwozdkę miałam. Co by tu wymyślić w pudełku na 18 tkę?

No cóż , stanęło na kinder niespodziankach i to wcale nie tych czekoladowych










piątek, 28 sierpnia 2015

Abraham Anity i niezbędnik

Anita... cudowna osoba. Zawsze uśmiechnięta, pogodna, radosna. Z pełną wesołością zaprosiła całą naszą rodzinę na swoje jubileuszowe urodziny, więc wypadało pudełko zrobić ( do czegoś w końcu trzeba prezent dać ;) ).



Z wierzchu wyszło tak, natomiast problem miałam z wnętrzem.
No co tez w takie bebechy pudełka wsadzić. Aniołka?? Nie Anicie , raczej ... coś łobuzerskiego. Tort? Już w tym samym dniu zrobiłam dwa pudelka z tortami i widzieć ich na oczy nie chciałam. Pomysł przyszedł z małym upomnieniem od Pana Męża gdy przyjechaliśmy z małych zakupów do domu. Tradycyjnie szukałam, jak opętany szaleństwem kot, kluczy do domu. Pan Mąż: Mysza ty i wszystkie baby... co wy macie z tymi torebkami? tam można nawet betoniarkę znaleźć.

Iiiiii tak się narodził pomysł niezbędnika torebkowego, bo w końcu nie każda pani chce znaleźć w swojej magicznej torebce betoniarkę.
Do niezbędnika zaliczyły się, tabletki od bólu ( głowa może szybko rozboleć, gdy widzimy rachunki w sklepach), plastry ( achhhh te odciski z nowych butów) , gumy do żucia ( trzeba zajeść tę kanapkę, żeby w domu nie podpadło) , pilnik ( czasem złamie się paznokieć, czasem trzeba kogoś np z więzienia ratować) i słodki batonik ( stres czai się wszędzie, za każdym rogiem, nie od dziś wiadomo, że czekolada jest najlepszym lekarstwem).


Do pudełka dołączyła do kompletu kartka, ale została już podarowania przez inne osoby naszej jubilatce
Jeszcze zostały do pokazania dwa pudełka wspomniane wyżej. Obydwa na jubileusze małżeństwa zażyczyła sobie moja mama.







piątek, 17 lipca 2015

Zakotwiczona

Upały ( nareszcie) nastały po raz kolejny. Ja już jakiś czas temu przygotowałam się już przed 1 ich falą.
Przygotowanie musiało być, bo wiecie w mojej szafie mieszkają takie złośliwe robale, które co wieczór biorą do ręki igłę i nić i zmniejszają moje ubrania.
Wybitnie złośliwe gadziny.
Trzeba było owe gady zaskoczyć co nieco, więc jadąc swego czasu z Katowic do domu, zahaczyłam o sklep z tkaninami.
Zwiewny, lekki, miękko układający się. O taki mi chodziło.
Do wyboru był granat lub biel. Bez wahania wzięłam biel. Wzór w małe kotwice od razu przypadł mi do gustu ( choć pierwotnie myślałam, aby material był w kolorze limonki..... nie było takiego na półce sklepowej).
W domu znalazłam jeszcze resztę tasiemki w podobny wzór, wiec było czym na szybko sukienkę związać.

Moja modelka sztywniara jest o 2 rozm mniejsza ode mnie, wiec sukienka wisi jak na trupie, ale co tam :) byle  fason widać ;)


Powstała wczoraj też karteczka ślubna...

... , a także kartka dla znajomej kartki wg kursu znalezionego => tutaj

 

poniedziałek, 16 lutego 2015

Gąbczasta kiecka odpowiednia na jubileusz

Bardzo spodobał nam się materiał, z którego całkiem niedawno przyszło mi stworzyć sukienkę na studniówkę.
Szczerze? Wcześniej nigdy z takim się nie spotkałam. Lekko gąbczaste to to jest, a warstwa wierzchnia ma strukturę siatki.
Świetnie się się układa na kontrafałdach. Idealnie wręcz sterczy ;)
Moje szkieletowate potworki "nabrały" ciałka optycznie w spódniczkach szytych specjalnie na 80te urodziny prababci.

Oczywiście sobą bym nie była gdybym pamiętała zabrać aparat fotograficzny... no cóż....
Telefon też jest. Co prawda na zdjęciach wyglądają potworki jakby rutinoscorbin był potrzebny, ale co trzeba to widać.

Nawet więcej widać :) gdzieś tam nawet z boku wbiła się moja kochana śmieszka ( niestety aparat nie chciał w swoim obiektywie wszystkich pomieścić)


Prawda, że wcale nie wyglądają tych kiecuszkach jak szkieletorki? ( patykowate nogi za kilka ładnych lat będą mąciły zmysły męskie, ......dłuugie i szczupłe..... taaak Pan Połówka już jest przerażony ...)

Dzięki uprzejmości naszego wujka dostaliśmy również dwa zdjęcia gdzie moje potworki też się załapały
Czemu tak tłumnie na tych fotkach? Ano prawnuki śpiewały dla jubilatki , wierszyki mówiły, a nawet male tańce były. Było pięknie :)

Kochana Babciu dla ciebie jeszcze raz najwspanialsze życzenia zdrowia i ciągle rosnącej miłości od nas dla ciebie

sobota, 31 stycznia 2015

Wymiękam

Od rana "mientko". Kooocham was ludziska moi.
Po raz kolejny przekonuję się, że internet łączy ludzi, tworzy wspaniałe przyjaźnie.

Moje potworki skacząc mi łóżku po plecach odśpiewały życzenia i wręczyły laurki ( tym bardziej są cenne , iż młode wstały szybko rano, aby je wykonać)



Nie wiem dlaczego zdjęcia za nic w świecie nie chcą się odpowiednio odwrócić, no trudno.

Niespodziankę niesamowitą zrobiła mi moja kochana Basia z rodziną. Stworzyli świetną książeczkę upamiętniającą czas naszej dotychczasowej znajomości


Gośka również mnie zaskoczyła. Wie co lubię :) . Znaczy, że czytać lubię
Mega niesamowicie zaskoczyła mnie grupa Malin. Kochane babeczki
Są także mega urocze i słodziakowe życzenia