Jakoś tak się w życiu składa, że niektóre sprawy muszą poczekać grzecznie w kolejce.
No taki blog.
Wiele się w moim życiu działo. Zwłaszcza pod kątem zdrowotnym. Powolutku wracam do siebie. Chyba do zdrówka.
W tzw międzyczasie powiększyła nam się rodzinka i świnka morska , wcześniej patrząca na dzieci w szkolnej sali, zamieszkała u nas ( nie ukrywam , że moja histeria w tym pomogła ;) )
Nie próżnowałam też tak do końca. Różnorodność u mnie miała miejsce
Najpierw może przedstawię wam Lenkę ( nasze prosiątko) , która wdzięcznie zaprezentuje mój najnowszy dywanik kuchenny
Był tez po drodze kokon dla niemowlaka
Kilka razy trafiały się przytulaki w prezencie dla znajomych dzieciaczków . Zdjęcia dostaliśmy z nowych domów)
Miałam również przyjemność stworzyć częściowy wystrój dla pewnej znajomej dziewczynki. Powstała narzuta/kołderka, proporczyki na ścianę, miś, zajączek, koszyczki i kosz na śmiecie
Na dzisiaj chyba wystarczy :).
Pajączki wygoniłam. Muszę zadbać o ten kącik
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koty. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 13 lutego 2017
Jeszcze żyję
Etykiety:
dywanik. Koszyk,
koty,
Maskotki,
maszynowo,
mikrofibra,
milusińscy,
minky,
miś,
narzuta,
pokój dziecka,
przyjaciele,
szycie,
Szydełkiem,
t-shirt yarn,
zajączek
wtorek, 16 lutego 2016
Wypchaj się
Króliki z Burdy siedzą na półce, teraz przeszukiwałam po trochu niezmierzone przestrzenie internetu.
Kilka wykrojów sobie wydrukowałam
Chyba każdy widział już te twory, na przeróżnych stronach i u przeróżnych twórców.
Zabawa z nimi jest bardzo wciągająca. Siedzę, szyję i wypycham i brzuchy :)
Postanowiłam sobie powiększyć wykroje i pierwsze dumne kocisko ma 53 cm długości
Ślimaczki zrobiłam w dwóch rozmiarach , tak samo jak zajączki
Później powstała, jakże modna ostatnimi czasy, sówka, za nią konik i kotek
Chwilowo to wszystko, ale ta zabawa podoba mi się coraz bardziej :)
Kilka wykrojów sobie wydrukowałam
Chyba każdy widział już te twory, na przeróżnych stronach i u przeróżnych twórców.
Zabawa z nimi jest bardzo wciągająca. Siedzę, szyję i wypycham i brzuchy :)
Postanowiłam sobie powiększyć wykroje i pierwsze dumne kocisko ma 53 cm długości
Ślimaczki zrobiłam w dwóch rozmiarach , tak samo jak zajączki
Później powstała, jakże modna ostatnimi czasy, sówka, za nią konik i kotek
Chwilowo to wszystko, ale ta zabawa podoba mi się coraz bardziej :)
czwartek, 21 maja 2015
Pasiaste lenie
Pogoda za oknem ... mało zadowalająca, pomagająca trawie w ogródku rosnąć jak szalonej.
Mży, leje... chwila przerwy, coś, coś jakby słonko i sruuuu znowu deszcz.
I jak tu pracować?? Nie chce się.
Zajrzy człowiek przez ramię a tu kamasutra kocykowa. Leżą dwie kudłate i przewracają się z boku na bok, pilnując aby nikt nie ukradł spod grzbietu kocyka w bydlęcy wzorek.
Antymotywatory do pracy.
Mży, leje... chwila przerwy, coś, coś jakby słonko i sruuuu znowu deszcz.
I jak tu pracować?? Nie chce się.
Zajrzy człowiek przez ramię a tu kamasutra kocykowa. Leżą dwie kudłate i przewracają się z boku na bok, pilnując aby nikt nie ukradł spod grzbietu kocyka w bydlęcy wzorek.
Antymotywatory do pracy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)













