Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krok po kroku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krok po kroku. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 lipca 2014

Norweski kopertowiec

Swego czasu, moja przyjaciółka przywiozła mi z Norwegii , z ich fantastycznego sklepu http://www.pandurohobby.com/ ,papiery na swoje zaproszenia ślubne. Ja miałam zaszczyt składać to wszystko do kupy.
Papierków kilka zostało. Z dwóch ostatnich egzemplarzy powstały kartki ślubne dla kolejnej znajomej.

Papier był już ładnie wycięty i przygotowany do złożenia w kopertę , ja tylko wkleiłam do środka ozdobny papier z wybranymi życzeniami
Później w ruch poszła świeczka, wosk i pieczęć
Łyżeczkę i pieczęć również mam ze sklepu Panduro . Łyżeczka ta jest fantastyczna do topienia wosku. Raz mi się zapodziała i próbowałam topić wosk na inne sposoby .... odechciało mi się ;)
Wosk wylewamy na złożenie koperty i dociskamy pieczęć

 Tutaj mamy efekt końcowy



niedziela, 13 kwietnia 2014

Morsko jajeczny

Ładnych kilka lat temu znalazłam w sieci zdjęcie wianka zrobionego ze skorupek jajka. Bardzo mi się ten pomysł podobał. Dziś już nawet nie wiem na jakiej stronce to było więc pomysłodawczynię przepraszam za brak źródła ( jeśli kiedys tu przypadkiem trafi) .
Kilka lat przymierzałam się do takiej pracy, ale najczęściej przypomniało mi się ze 3 dni przed Wielkanocą kiedy to nie było szans na nazbieranie tylu skorupek :)
W tym roku ... udało się ... pamieć zadziałała w marcu.
 Tak więc tak jak ja kiedyś podpatrzyłam, tak teraz ja pokazuję jak krok po kroku ozdobę tegoroczną skleciłam

PS dlaczego jajeczno morski ?? Ano żeby wypełnić luki pomiędzy skorupkami , dołozyłam morskie potpourri , które dostałam od szwagierki w prezencie dwa lata temu ( ślicznie teraz pachnie ;) )

Na start poszły gazety
dla podtrzymania "kontrukcji" podebrałam kotu troszkę włóczki ;)
później na linię ognia poszły skorupki jajek skrzetnie upychane na szafce
potpourri upychałam jak popadło
efekt końcowy tak się prezentuje

 ponieważ jednak ślicznie zakwitły u nas niezapominajki ( i kolorystycznie jak znalazł) uzupełniłam środek ;)