Czy ktoś jeszcze ma taką niemoc? Nie twórczą, ogólną.
Stołkoidoza mi grozi straszna. Do pracy się zmuszam od dwóch dni.
Słoneczko za oknem cudownie świeci, a ja mam się kisić przy biurku lub przy maszynie??
Bleeeeeeeeeeeee
Coś prac jednak zrobiłam. Pudełka w zeszłym tygodniu. Kartki w tym...
Na dodatek trzeba by zejść do poziomu podłogi i zająć się szyciem sukienki.
Poproszę kopa w 4 litery na opamiętanie
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komunia św. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komunia św. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 5 kwietnia 2016
poniedziałek, 8 czerwca 2015
Ciuchcia i pudełko i ...
Znowu kilka tygodniowych, nazbieranych prac.
Ciuchcia na szybko ... bo nie było ładnej koperty aby chrześniakowi prezent spakować
Kolejne było ślubne pudełko na zamówienie Emilii
Była też jeszcze dwie komunijne
Na koniec kilka "śmiechowych" niby aniołków lepionych z córkami na festyn szkolny
Ciuchcia na szybko ... bo nie było ładnej koperty aby chrześniakowi prezent spakować
Kolejne było ślubne pudełko na zamówienie Emilii
Była też jeszcze dwie komunijne
Na koniec kilka "śmiechowych" niby aniołków lepionych z córkami na festyn szkolny
piątek, 22 maja 2015
Sezon sakramentów
Komunia Święta, bierzmowanie, śluby..... zwłaszcza te ostatnie rozpędzają sezon, a wesela tanecznym i wesołym krokiem człowieka wykańczają.
Pudełek było sporo , ale nie wszystkim zdążyło się zrobić zdjęcia ;)
Kilka się ostało
W tzw międzyczasie ugotował "się" też miodek majowy. Może niewielki zapas, ale zawsze coś na zimowe przeziębienia mamy
Pudełek było sporo , ale nie wszystkim zdążyło się zrobić zdjęcia ;)
Kilka się ostało
W tzw międzyczasie ugotował "się" też miodek majowy. Może niewielki zapas, ale zawsze coś na zimowe przeziębienia mamy
wtorek, 21 maja 2013
Najważniejszy dzień w życiu moich córek
Pierwsza Komunia Święta........... nigdy bym nie pomyślała, że tak mocno pokonają mnie emocje. Ha żeby tylko mnie ;) nasz tatuś miał nagminnie "spocone" oczy, czego nawet nasza schola kościelna nie omieszkała mu wypomnieć, bo podobno przez niego wiekszość dziewczyn z tej grupy również miała "spocone" oczęta. Ja tam twierdzę, że to wszystko przez naszą Kamisię, bo zbyt dobrze jej szła solówka z podziękowaniem dla rodziców .
No więc najpierw jakies słabe zdjęcia z dnia 5 maja ( w tym wszystkim nikt jakos nawet zdjeć nie robił , no zapomnieliśmy )
Fryzurki wg zamówienia dziewczynek :) nie miałam żadnego wpływu na to jak będą uczesane, one same wiedziały lepiej :P no jedna decyzję mogę im zostawić.
Wspaniałe kwiatuszki na zielonym wianuszku mamy dzięki wirtualnej cioci patrz tutaj ==> tu , za co przeogromnie dziękujemy.
Dla naszych gości sklecałyśmy pierwszy raz w życiu aniołki z masy solnej . Śmiechowe nam wyszły, ale naprawdę całe serducho w to włożyłyśmy.
Na naszym małym przyjęciu oczami wyobraźni już za wczasu alby wybrudzone sosem czy też sałatkami, w obawie o ich stan na nieszporach postanowiłam dziewczynki przebrać w coś wygodniejszego. Specjalnie na tę okazję szyłam sukienki tzw na oko ;) . Dokładniej było tak, że górę sukienki przekalkowałam z wykrojów Burdy ( nawet nie pamiętam już z którego numeru), a dół sukienki po prostu podzieliłam na równe części i zakładałam od ręki kontrafałdy. W domu miałam cały krążek granatowej wstążki, wiec naszyłam go w kilku miejscach.
Efekt końcowy został zaakceptowany przez moje pannice ( głównie dlatego, że sukienki się "kręcą" a to podstawa ;) )
Na koniec zostało mi jeszcze pokazać, bolerka zrobione z białego polarku, oczywiście specjalnie na dzień 5 maja . Jak to nasz ksiądz proboszcz skwitował : oooo widzę, że nawet gronostaje tu mamy :P
No cóż wszelcy obrońcy praw zwierząt mogą spać spokojnie ;) to sztuczne futerko , o innym u nas nie może być mowy.
No więc najpierw jakies słabe zdjęcia z dnia 5 maja ( w tym wszystkim nikt jakos nawet zdjeć nie robił , no zapomnieliśmy )
Fryzurki wg zamówienia dziewczynek :) nie miałam żadnego wpływu na to jak będą uczesane, one same wiedziały lepiej :P no jedna decyzję mogę im zostawić.
Wspaniałe kwiatuszki na zielonym wianuszku mamy dzięki wirtualnej cioci patrz tutaj ==> tu , za co przeogromnie dziękujemy.
No mama mam szybciej cię proszę
Szybkie zdjęcie robione przez tatę przed wyjściem z domu
Pierwsze emocje po mszy już minęłyDla naszych gości sklecałyśmy pierwszy raz w życiu aniołki z masy solnej . Śmiechowe nam wyszły, ale naprawdę całe serducho w to włożyłyśmy.
Na naszym małym przyjęciu oczami wyobraźni już za wczasu alby wybrudzone sosem czy też sałatkami, w obawie o ich stan na nieszporach postanowiłam dziewczynki przebrać w coś wygodniejszego. Specjalnie na tę okazję szyłam sukienki tzw na oko ;) . Dokładniej było tak, że górę sukienki przekalkowałam z wykrojów Burdy ( nawet nie pamiętam już z którego numeru), a dół sukienki po prostu podzieliłam na równe części i zakładałam od ręki kontrafałdy. W domu miałam cały krążek granatowej wstążki, wiec naszyłam go w kilku miejscach.
Efekt końcowy został zaakceptowany przez moje pannice ( głównie dlatego, że sukienki się "kręcą" a to podstawa ;) )
Do sukienek uszyłam w minioną sobotę jeszcze dzianinkowe bolereczka . Wykrój zaczerpnęłam z Burdy Dzieci 2/2005. Minimalnie zmodyfikowałam model 604 i z żakieciku na zapięcie z guziczkami, zrobiłam zapięcie na jedną haftkę.
Na koniec zostało mi jeszcze pokazać, bolerka zrobione z białego polarku, oczywiście specjalnie na dzień 5 maja . Jak to nasz ksiądz proboszcz skwitował : oooo widzę, że nawet gronostaje tu mamy :P
No cóż wszelcy obrońcy praw zwierząt mogą spać spokojnie ;) to sztuczne futerko , o innym u nas nie może być mowy.
piątek, 4 maja 2012
Komunii Św. ciąg dalszy
Wczoraj na szybko robione dodatkowe kartki. Dlaczego na szybko? Ponieważ mój mąż uznał, ze całe wieki nie był na meczu piłki nożnej, a że jego tato się wybierał, to czym prędzej nas pogonił, aby zebrac się do teściów na kawusię. Teściu, mój mąż i dwóch szwagrów zapakowało się do auta i "pajechali", a my ...... babski comber ;P. Kawusia , ciacha, fantastyczne humory, i hałas udanej zabawy dzieci na podwórku. I co chcieć wiecej? Pełny relaks w świetnym towarzystwie to jest to :)
A to rzeczone karteczki
A to rzeczone karteczki
czwartek, 26 kwietnia 2012
piątek, 24 lutego 2012
Komunia Św
oj biegają ludzie z zaproszeniami :), ja już też dostałam zaproszenie od mojego chrześniaka ( matko jedyna kiedy ten facet wyrósł) no co oczywista: ciociu nie trudź się wymyślaniem prezentu, ja ci zaraz powiem co chcę dostać :D :D :D
Nie ma to tak wiedzieć, czego się w życiu chce :D, o niego się nie muszę martwić, facet da sobie w zyciu radę ;)
Nawiązując jednak do komunii..... to kilka zaproszeń, dla koleżanki na święto jej syna
Nie ma to tak wiedzieć, czego się w życiu chce :D, o niego się nie muszę martwić, facet da sobie w zyciu radę ;)
Nawiązując jednak do komunii..... to kilka zaproszeń, dla koleżanki na święto jej syna
Subskrybuj:
Posty (Atom)

