.... odgrzebałam stare zdjęcia :)
Szukałam konkretnie 2 szt, ale jakoś tak wyszło, że zapisałam ich więcej. Przypomniałam sobie co się dawno temu szyło.
no to zaczynam od sukienki ślubnej Edyty, którą szyłam ... hmmmmm jakies 8 lat temu
Dziewczyna chciała własnie taką - prostą, bez udziwnień.
później była jeszcze kurtka dla mojego małża i portki na wakacje
później się robiło kostium dla mojej wiekowej już ciotki, na ślub jej wnuka
potem jeszcze był płaszcz kąpielowy stworzony z dwóch ręczników, na potrzeby łazienki w akademiku
następnie ubranka dla moich dziewczynek
Hahahaha z tych dziecięcych ubranek już nic nie nosimy, bo wszystko jakieś dziwnie malutkie jest ;). Trzeba kiedyś obfocić kolejne ubranka, które później powstały






