Dłuuugo się zabierałam do tej pracy.
Pracochłonne stworzenie, ale mnie się bardzo spodobała :) .
Pierwszy raz u Myszy prezentuje się małpka
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tilda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tilda. Pokaż wszystkie posty
piątek, 3 marca 2017
wtorek, 16 lutego 2016
Wypchaj się
Króliki z Burdy siedzą na półce, teraz przeszukiwałam po trochu niezmierzone przestrzenie internetu.
Kilka wykrojów sobie wydrukowałam
Chyba każdy widział już te twory, na przeróżnych stronach i u przeróżnych twórców.
Zabawa z nimi jest bardzo wciągająca. Siedzę, szyję i wypycham i brzuchy :)
Postanowiłam sobie powiększyć wykroje i pierwsze dumne kocisko ma 53 cm długości
Ślimaczki zrobiłam w dwóch rozmiarach , tak samo jak zajączki
Później powstała, jakże modna ostatnimi czasy, sówka, za nią konik i kotek
Chwilowo to wszystko, ale ta zabawa podoba mi się coraz bardziej :)
Kilka wykrojów sobie wydrukowałam
Chyba każdy widział już te twory, na przeróżnych stronach i u przeróżnych twórców.
Zabawa z nimi jest bardzo wciągająca. Siedzę, szyję i wypycham i brzuchy :)
Postanowiłam sobie powiększyć wykroje i pierwsze dumne kocisko ma 53 cm długości
Ślimaczki zrobiłam w dwóch rozmiarach , tak samo jak zajączki
Później powstała, jakże modna ostatnimi czasy, sówka, za nią konik i kotek
Chwilowo to wszystko, ale ta zabawa podoba mi się coraz bardziej :)
poniedziałek, 5 marca 2012
Wiosną pachnie
Pachnie ciepłem, pachnie kwiatami, pachnie Wielkanocą :)
Trzeba małe przygotowania już robić. Słoneczko wyszło zza chmurki i dodało mi mnóstwo energii. Pokonuję zapalenie zatok w szybszym tempie niż zwykle i nie odchodzę od maszyny. Teraz pod igłą ubrania, ale kilka ozdób na kiermasz przedszkolny udało mi się zrobić od czwartku.
zrobiłam też swoje pierwszy w życiu tildy :) te muszą na pamiątkę zostać w domu :D. Kotu zdecydowanie się podobają, bo siedzi na kaloryferze obok nich i co chwila trąca nosem, nawet papugi w klatce przestały go interesować ;).
Było też jeszcze do zrobienia pudełeczko na 18 urodziny i kartka na ..... kolejne 18 urodziny :D
Trzeba małe przygotowania już robić. Słoneczko wyszło zza chmurki i dodało mi mnóstwo energii. Pokonuję zapalenie zatok w szybszym tempie niż zwykle i nie odchodzę od maszyny. Teraz pod igłą ubrania, ale kilka ozdób na kiermasz przedszkolny udało mi się zrobić od czwartku.
zrobiłam też swoje pierwszy w życiu tildy :) te muszą na pamiątkę zostać w domu :D. Kotu zdecydowanie się podobają, bo siedzi na kaloryferze obok nich i co chwila trąca nosem, nawet papugi w klatce przestały go interesować ;).
Było też jeszcze do zrobienia pudełeczko na 18 urodziny i kartka na ..... kolejne 18 urodziny :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)






